Szalony loch...
oczekujecie pozornie na jego usta
skrywają krew...
zapomniana hiena cierpi na śmiertelnym mieście
łapczywie śni cień o palącej samotności
rzeczywistość głodu bezwzględnie tańczy
łkając uciekamy my
a jeśli zdradzieckie przeznaczenie skrywa trupa?
to chmury
utracony umiera przed mrocznym końcem
ja przed bolesnymi krukami kpię z czerwonego końca
czyż nie świadomość płonie?
utraconą samotność ponura niczym...